Hotel Clermont, Atlanta
Ten lokalny symbol, wybudowany w 1924 roku przy alei Ponce de Leon, początkowo pełnił funkcję budynku mieszkalnego, a następnie został przekształcony w hotel, który gościł zarówno podróżujących handlowców, jak i legendy jazzu. Po okresie poważnej degradacji budynek został uratowany i przeprojektowany przez nowojorską firmę projektową Reignwood (za projekt wnętrz odpowiadała firma Burdifilek), po czym ponownie otwarto go jako modny hotel butikowy, który idealnie łączy w sobie surowy styl vintage z nowoczesnym blaskiem.
Prawdziwa perełka w historii budynku kryje się w piwnicy: Clermont Lounge. To najstarszy klub ze striptizem w Atlancie, znany ze swojej całkowicie bezpretensjonalnej atmosfery, sławnych gości (takich jak Anthony Bourdain i Bill Murray) oraz legendarnej tancerki Blondie, która zasłynęła zgniataniem puszek piwa piersiami.
Na wyższych piętrach atmosfera zmienia się w czysty retro szyk. Projektanci zachowali oryginalną strukturę z lat 20., ale wypełnili ją aksamitem, neonami i modnymi tapetami. Najlepszym miejscem, by to wszystko podziwiać, jest bar na dachu, gdzie można delektować się koktajlem tuż obok ogromnego, zabytkowego znaku hotelowej wieży radiowej, podziwiając jednocześnie panoramiczny widok na panoramę miasta.
Recenzje ekspertów
„Ten sześciopiętrowy, stuletni budynek z cegły wieńczy wysoka na sześćdziesiąt pięć stóp wieża radiowa z napisem „Clermont” — oryginalna pamiątka, która została zdemontowana wiele lat temu, ale została z dumą przywrócona podczas hucznego uroczystego otwarcia hotelu w 2018 roku. Wewnątrz znajduje się stylowe lobby inspirowane latami 70., z niskimi aksamitnymi kanapami i bujnymi roślinami doniczkowymi.”
„Hotel Clermont, który przez lata był zbiorowiskiem złamanych marzeń i podejrzanych postaci rodem z repertuaru Toma Waitsa, w ostatnich latach został zuchwale przekształcony w obiekt w stylu butikowym, z wystrojem inspirowanym stylem vintage, barem na dachu i wspaniałą francuską restauracją. Stary klub ze striptizem Clermont Lounge, znajdujący się pod hotelem, pozostał praktycznie niezmieniony.”
„Dzięki zachowanym klatkom schodowym i nie nadającym się do użytku oryginalnym drzwiom najmodniejszy hotel butikowy w Atlancie nawiązuje w subtelny sposób do tego zabytkowego budynku z 1924 roku w dzielnicy Poncey-Highland, który pierwotnie był kompleksem mieszkaniowym Bonaventure Arms Apartments”.
„Nie ma lepszego miejsca na nocleg w odległości spaceru od Ponce City Market i BeltLine, a jeśli chodzi o połączenie stylowego klimatu z wygodami nowoczesnego hotelu z akcentami w stylu vintage, to w Atlancie raczej nie znajdziesz lepszego miejsca na nocleg. W holu gości wita bujna roślinność oraz meble z wikliny i rattanu, a także lodowato zimne piwo PBR na cześć legendarnej striptizerki Blondie.”
Co podobało się gościom
- Najlepsza lokalizacja
- Styl butikowy
- Miła obsługa
- Prywatny parking

Więcej zdjęć